Znaczki członkowskie na rok 2019: 55,- normalny, 30,- ulgowy i 25,- ulgowy dla młodzieży dostępne są w biurze Oddziału PTTK w Kłodzku i w siedzibie naszego Koła.
WAŻNE Aby na bieżąco otrzymywać informacje o zaproszeniach i relacjach na naszej stronie warto zainstalować aplikację "Nowa Ruda" (dla smartfonów z systemem Android) DO POBRANIA TUTAJ

Najbliższe imprezy (układ chronologiczny):

OrganizatorDataKoszt *)Ilość
miejsc
TrasaTrudnośćNazwaProwadzi
Koło Nowa Ruda2019-11-23brakb/oNowa Ruda-Gaik-Nowa Ruda10 km, 200m podejść"Na krańcach Wzgórz Włodzickich"Honorowy Przodownik Turystyki Górskiej, Czesław Dominas
Koło Nowa Ruda2019-12-0715,50 zł60Nowa Ruda-Zacisze-SłupiecVI Rajd BarbórkowyPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Edward Lada

*) koszt w nawiasie dotyczy uczestników spoza Koła PTTK w Nowej Rudzie

Mało propozycji? Dodaj swoją propozycję wycieczki KLIKNIJ TUTAJ!

2019-07-20

Była kiedyś Kolej Sowiogórska

Powstała na początku ubiegłego wieku i przebiegała z Dzierżoniowa do Ścinawki Średniej. Najbardziej malowniczy, górski jej odcinek to Srebrna Góra - Wolibórz. Ciekawostką jest, że na tym właśnie górskim odcinku zamontowana była dodatkowa szyna zębata. Pierwsza wojna światowa zapoczątkowała koniec Kolei Sowiogórskiej, a rok 1932 przyniósł całkowite jej zamkniecie. Turystyczna, dwudziestoczteroosobowa grupa pttkowsko-uniwersytecka, w sobotni dzień (20lipca) postanowiła pójść śladami tej kolei. Miejscem startu był wiadukt k/Srebrnej Góry, nad wąwozem w którym kiedyś były tory kolejki. Wycieczkę prowadził Przodownik Turystyki Górskiej, kol. Edward Soja. Po krótkim rysie historycznym wszyscy gromko odśpiewali "sto lat" kol. Czesławowi Dominasowi - tym razem "zwykłemu" uczestnik wycieczki. Posileni imieninową czekoladką ochoczo ruszyliśmy czerwonym szlakiem w kierunku Czerwieńczyc. Droga leśna, wygodna, zacieniona z przebłyskami słońca była świetna na bardzo ciepły dzień. Tu i ówdzie odsłaniały się piękne widoki na forty Srebrnej Góry. Prawie cały czas towarzyszył nam Szlak Konny Lekarza Weterynarii Marysi Kobak. Mijamy dawną osadę Czeski Las, po której nie pozostał nawet ślad - o jej miejscu informuje jedynie turystyczna tabliczka, pomnik bogini Diany, leśniczówkę i schodzimy do Czerwieńczyc. I tu - już w kierunku Słupca, trasa zaczyna nieco sie wznosić, a droga jest "bezcieniowa". Ale co tam, idzie się dobrze, humory dopisują jak najbardziej, krótkie postoje wracają siły. Tradycyjny konkurs jednego pytania kol. Czesława też się odbył i dwie nagrody zostały rozdane (otrzymały je "AniKijanki"). No i trochę miny wszystkim zrzedły, kiedy przed nami wyrósł fragment Garbu Dzikowca, na który mieliśmy wejść. Na szczęcie większość osób miała kije, bo gdyby nie one - "to pisz pan przepadło" jak powiedziała jedna z uczestniczek rajdu. Tuż pod szczytem tak pracowicie zdobytym, zapłonęło malutkie ognisko, bo juz wielki czas był na pieczoną kiełbaskę. Odpoczynek przy ognisku bardzo się przydał i już spokojnie zeszliśmy do Słupca, gdzie na Os.Wojska Polskiego zakończył się nasz rajd. Tylko.....gdzie te ślady Kolei Sowiogórskiej? Z turystycznym pozdrowieniem.

Noworudzki UTW Anna Szczepan

fot. E.Soja, A.Szczepan

Galeria zdjęć

Powrót do spisu treści

Wszystkie materiały zawarte na stronie są własnością Koła PTTK im. "Gwarków Noworudzkich" w Nowej Rudzie.
Kopiowanie i rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą Zarządu Koła
wyłącznie z podaniem adresu strony Koła jako źródła