Najbliższe imprezy (układ chronologiczny):

OrganizatorDataKoszt *)Ilość
miejsc
TrasaTrudnośćNazwaProwadzi
Koło Nowa Ruda2019-01-13brakb/oMOK-Krępiec-MOKRajd EskimosPrzodownik Turystyki Górskiej, Edward Soja
Koło Nowa Ruda2019-01-27brakb/oRynek-Stara Leśniczówka-RynekRajd SopelekPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Edward Lada
Koło Nowa Ruda2019-02-09biletb/oZdrojowisko-Włodyka-LudwikowiceRajd ŚnieżynkaPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Andrzej Wiśniewski
Koło Nowa Ruda2019-02-23biletb/oSłupiec-G.Wsz.Świętych-SłupiecRajd Czerwony PiaskowiecPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Edward Soja
Koło Kłodzko2019-03-23????Krosnowice-Wapniarka-GorzanówRozpoczęcie sezonu 2019??
Koło Nowa Ruda2019-03-30biletb/oLudwikowice-Jawornik-Nowa RudaRajd PrzebiśniegHonorowy Przodownik Turystyki Górskiej, kol. Czesław Dominas
Koło Duszniki2019-04-13??????Rajd Wiosenny
Koło Nowa Ruda2019-04-27????Sokołowsko-Stożek W.-BoguszówRajd TulipanPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Edward Lada

*) koszt w nawiasie dotyczy uczestników spoza Koła PTTK w Nowej Rudzie

2017-10-14

Gwarkowie Skończyli Szlak!

Bladym świtem, czyli około 10:00 rano w Jarnołtówku, przy kościele zameldowała się 15-osobowa, najwytrwalsza grupa Zdobywców Głównego Szlaku Sudeckiego. Szesnasty zawodnik, zrządzeniem losu, znalazł się... po drugiej stronie GSS, a dokładniej w Schronisku Na Stogu Izerskim. Podjął walkę z samym sobą i trudem egzaminu przodownickiego. Nam pozostało poczekać na wynik, a nadto pokonać Królową Gór Opawskich, jej eminencję Biskupią Kopę. Na szlak wyruszyła grupa pod dowództwem Przodownika Turystyki Górskiej, kol. Witolda Telusa.

Od samego początku nie było żartów. Szlak czerwony pewnie i coraz śmielej wspina się w górę. Najpierw przez przysiółek Bolkowice, potem skręcamy w leśne ścieżki i mozolnie, coraz wyżej i wyżej wspinamy się na stoku Biskupiej Kopy. Dwugodzinne wejście przeywaliśmy co pewien czas krótkimi odpoczynkami. Po drodze coraz piękniejsze widoki na okolice Głuchołaz, mniejsze i większe wzniesienia (typu Czapka (440m)). Jeszcze jeden odpoczynek na "Kijowej Drodze" i znów do góry. W pewnej chwili trafiamy na potężną porębę - to pozostałość po dawnym lesie świerkowym, zniszczonym przez kornika drukarza. Teraz masowo plenią się tam opieńki. Przedzieramy się przez gęstniejące ostrężyny i osiągamy wreszcie tzw. Grzebień (768m) - punkt widokowy z gołoborzem. Okolicznościowe legendy o Szczerym Jakubie oraz o Chytrym Rycerzu i widok na odległy Śnieżnik z masywem Czarnej Góry. A potem jeszcze trochę do góry i już trafiamy do przemiłego schroniska Pod Biskupią Kopą. Tu pora na dłuższy odpoczyne, posiłek i napoje regenerujące. Trafiamy także na dość zaskakującą tablicę upamiętniającą GSS, umieszczoną przez działaczy z Gierałcic.

Ale ileż można jeść "naleśniki po Opawsku" czy "różę wiatrów"? W końcu pora na zdobycie samego szczytu. Znów do góry, w kierunku doskonale widocznej wieży widokowej. W końcu - jest! ale... uzavreno... (trwa remont). No wielka szkoda, bo ze szczytu wieży są podobno wspaniałe panoramy. Ale za to niezwykła niespodzianka - kolega Czesław Dominas odnalazł w małym kiosku słynnego Miroslava Petrika ze Zlatych Hor, wieloletniego kasztelana wieży, właściciela kiosku i - to najbardziej niezwykłe - samodzielnego inwestora, wykonawcę i kierownika robót w postaci budowy nowego schroniska na Biskupiej Kopie. Jesteśmy wszyscy dobrej myśli, Mirek to najtwardszy z twardych górali i na 100% doprowadzi swoje dzieło do pomyślnego końca. Ciekawe jak będzie się nazywać nowa "bouda"?

Od "Petrikovki" schodzimy do Krzyża Pojednania i dalej dość mocno w dół do Przełęczy Mokrej. Trzeba uważać na połamane gałęzie i osuwające się kamyki. Co pewien czas mijamy kolejnych "sapiensów" zdążających w górę tą trudniejszą drogą. Docieramy wreszcie na Przełęcz i odpoczywamy. Przed nami doskonale widoczny masyw Srebrnej Kopy (785m), również niemal całkowicie wylesiony. Rozpoczynamy podejście - krajobraz dzięki wylesieniu nabiera cech wysokogórskich hal. Wszyscy czują się niczym w Karkonoszach. Powoli docieramy na szczyt. Tu trafiamy na zagadkowe kamienne konstrukcje, ciekawe właściwie co to było? Ze Srebrnej Kopy znów mocno w dół, między gałęziami i opieńkami. Po drodze nowa platforma widokowa, ale czas nagli. Docieramy wreszcie do Przełęczy pod Zamkową. Teraz pora odwiedzić "Opa Speil", czyli słynną Czarownicę z Jarnołtówka. Spoczywa nieboga pod białym kamieniem, nieopodal Przełęczy (trzeba zejść kawałek szlakiem niebieskim). Wracamy i - znów mocno w górę. Skaliste podejście na Zamkową (571m), gdzie znajdują się resztki starożytnej strażnicy. Z Zamkowej przez las w dół. Niektórzy zaczynają już marudzić o te ciągłe góra-dół, a tu znów podejście - tym razem na Szyndzielową Kopę (533). Z Szyndzielowej Kopy, przez gęsty las bukowy znów w dół, w kierunku Pokrzywnej. Pod koniec mijamy wesołe miasteczko (o tej porze już nieczynne) i wreszcie docieramy do Szkolnego Schroniska Młodzieżowego PTSM w Pokrzywnej, usytuowanego w dawnej strażnicy WOP.

Kwaterunek, a potem szybko na posiłek w nieodległych "Sudetach". Pyszna grzybowa i schab w sosie. Potem wracamy - prysznic, zmiana wystroju i czas na wieczorek integracyjno-rekreacyjno-gratulacyjny. Jest co świętować: nasz kolega Andrzej Wiśniewski awansuje na Przodownika Turystyki Górskiej (gratulujemy!), koleżanka Malina Woźny zdobywa srebrną odznakę GOT (gratulujemy!), kolega Janusz Golke zdobywa złotą odznakę GOT (także gratulujemy!) a my wszyscy - trochę na zapas - gratulujemy sobie pokonania GSS. Nieco zmęczeni idziemy spać. Jutro ostatnie kilometry do pokonania.

Rano śniadanie i start na szlak. Zrazu łagodnie, pod mostem kolejowym w Pokrzywnej, a potem taka mała niespodzianka w postaci ostrego podejścia na Młyńską Górę (362m), labiryntami wąskich i stromych ścieżek leśnych. Z Młyńskiej Góry już nawet dość wygodnie wśród łąk i lasów podążamy stokiem Miłosnej Górki w kierunku Wieszczyny. Schronisko w Wieszczynie zamknięte, ale wieża widokowa na szczęście otwarta. Odważniejsi wchodzą popatrzeć na coraz odleglejszą Biskupią Kopę. A potem mocno i męcząco w górę - prawie kilometrowym podejściem na Długotę (457m). Na szczycie przerwa przy "Alei Turystów" z dębami nazwanymi na cześć nieżyjących działaczy PTTK w Prudniku. Potem przez bukowy las w stronę Dębowca. Powoli - w mocnym słońcu - przez wioskę i znów pod górę (na szczęście nie tak mocno jak poprzednio). Pod szczytem Kobylicy (395m) staw w dawnym wyrobisku kamieniołomu ("Żabie oczko") i pomnik J. von Eichendorfa - piewcy piękna Gór Opawskich. Od Pomnika, klucząc wśród buków zaczynamy iść dość długą leśną plątaniną ścieżek na zboczu Świętej Góry (354m). Wreszcie docieramy do "Polany Kucharskiego", gdzie pora na dłuższy odpoczynek z ogniskiem. Tu miła niespodzianka - odwiedza nas kolega znakarz z Oddziału PTTK w Prudniku. Wymiana uprzejmości i fachowych uwag z naszymi kolegami znakarzami. Żegnamy się i idziemy dalej w kierunku Sanktuarium św. Józefa w Prudniku-Lesie. Chwila zadumy w sali historycznej, potem wizyta w dawnej celi Prymasa Tysiąclecia. Żegnamy się z bratem franciszkaninem i wędrujemy w spiekocie na szczyt Koziej Góry (317), gdzie znajduje się kolejna wieża widokowa. Znów piękne panoramy i zaczynamy schodzić w stronę miasta.

Ostatnie kilometry prowadzą dość męczącym kawałkiem dróg miejskich. Wchodzimy od południowej części miasta, mijamy Willę Fipperów przy stadninie koni, przechodzimy przez osiedlowe alejki i wreszcie park w centrum miasta, gdzie chwila oddechu przy Dianie. Spod altany dalej wędrujemy obok dworca autobusowego, potem przy Wieży Woka (niestety... nieczynna) do Rynku. W centrum Prudnika dłuższa przerwa - posiłek, lody, piwo i takie tam...

Późnym popołudniem musiało się wreszcie dokonać to, po co tu przyszliśmy. Powoli, przez mostek na Prudniku, opuściliśmy Sudety Wschodnie i zagościliśmy na Nizinie Śląskiej. A potem - co sił w nogach - na plac przy dworcu kolejowym. A tam czekał nasz cel wędrówki. Duża czerwona kropka na białym polu.

Tak, niestety - to już koniec GSS. 4 lata zmagań dobiegły końca. Serdecznie Wam gratuluję i dziękuję za udział.

Kronikarz Koła - Witold Telus

Wzór wypełnienia książeczki GOT:

Data
odbycia
wycieczki

Trasa wycieczkiNr grupy
górskiej
wg reg. GOT
Punktów
wg reg.
GOT
Czy
przodownik
był obecny
Podpis i nr legitymacji
przodownika turystyki
górskiej
14.10.2017Jarnołtówek-Schr. pod Biskupią KopąS.187tak
14.10.2017Schr. pod Biskupią Kopą-Biskupia KopaS.182tak
14.10.2017Biskupia Kopa-Przełęcz pod KopąS.181tak
14.10.2017Przełęcz pod Kopą-Srebrna Kopa-Przełęcz pod Zamkową GórąS.184tak
14.10.2017Przełęcz pod Zamkową Górą-Zamkowa Góra-PokrzywnaS.184tak
15.10.2017Pokrzywna-WieszczynaS.184tak
15.10.2017Wieszczyna-DługotaS.182tak
15.10.2017Długota-DębowiecS.183tak
15.10.2017Dębowiec-Wzgórze KlasztorneS.182tak
15.10.2017Wzgórze Klasztorne-PrudnikS.185tak

Galeria zdjęć

Powrót do spisu treści

Wszystkie materiały zawarte na stronie są własnością Koła PTTK im. "Gwarków Noworudzkich" w Nowej Rudzie.
Kopiowanie i rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą Zarządu Koła
wyłącznie z podaniem adresu strony Koła jako źródła