Koło PTTK im. "Gwarków Noworudzkich" w Nowej Rudzie
uprzejmie przypomina
że bez opłaconej składki PTTK na bieżący rok członkostwo Koła ulega wygaszeniu.

Najbliższe imprezy (układ chronologiczny):

DataKoszt *)Ilość
miejsc
TrasaTrudnośćNazwaProwadzi
2017-09-3050(55)16Gierałcice - Głuchołazy - Jarnołtówek19,5 km; 430m podejść (dość trudna)Wyprawa GSS, część XXI (Góry Opawskie)Przodownik Turystyki Górskiej, kol. Witold Telus
2017-10-042 złb/oMiejska, spacerowa5kmII Rajd SenioraHonorowy Przodownik Turystyki Górskiej, kol. Czesław Dominas
2017-10-078(10)b/oZdrojowisko - Bogusza - Góra św. AnnyKartofelekKoło PTTK Kłodzko
2017-10-14150(155)16(2-dniowa) Jarnołtówek - Pokrzywna - PrudnikWyprawa GSS, Wielki FinałPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Witold Telus
2017-11-1115(20)30Krajanów - Włodzicka Góra - ŚwierkiIV Rajd NiepodległościPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Witold Telus
2017-12-0215(20)50Nowa Ruda - Ruda Góra - PrzygórzeIV Rajd BarbórkowyPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Edward Lada

*) koszt w nawiasie dotyczy uczestników spoza Koła PTTK w Nowej Rudzie

2017-04-29

Serduszka w śniegu

W piątek pogoda była taka, że 14 osób zrezygnowało z sobotniego (29 kwietnia) rajdu. A tymczasem pogoda nagrodziła zapalonych turystów i od rana pięknie świeciło słońce. Wszystkie buzie dwudziestojednoosobowej, międzypokoleniowej grupy uśmiechały się do słońca, a humory były iście weekendowe. III - dla nas ostatnią część serduszkowego szlaku, rozpoczęliśmy od zwiedzenia Muzeum Misyjnego oo. Sercanów (historia tego klasztoru sięga roku 1927, a obecnie zamieszkuje w nim 9 zakonników). Muzeum zawiera wiele pamiątek z misyjnych miejsc, w których pracowali zakonnicy (Afryka, Polinezja, Indochiny i inne egzotyczne kraje). Za klasztorem weszliśmy na przewidziany, czyli serduszkowy szlak, a na ostudzenie naszych dobrych nastrojów "uprzejma pani", mało uprzejmie przegoniła nas z mocno zabałaganionego podwórka, na które ponoć wdarliśmy się, chcąc podziwiać odsłaniające się widoki. Droga, tu i ówdzie ze śniegiem kierowała nas ku Kamiennej Górze (704 m n.p.m). Na postoju pod wiatą śniegu było już trochę więcej, ale posileni i na duchu (po wysłuchani fraszek odczytanych przez kol. Czesława) i na ciele (po kanapkach) ochoczo ruszyliśmy dalej. Na chwilę zatrzymaliśmy się przy grobie Fridricha Wrede, inicjatora budowy dzisiejszej Drogi Stanisława (fragment żółtego szlaku) łączącej Bystrzycę Kłodzką z Polanicą. Nieco dalej zaczęły sie schody - ułożone z kamieni, strome i całe w rozmiękłym, śliskim śniegu, tu już w dużych ilościach. Ale podejście (niezbyt długie zresztą) zostało pokonane bez strat. Droga robiła się coraz gorsza - śnieg, głębokie kałuże i błoto, wszystkie buty przemoczone, ale jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Stanęliśmy wreszcie na Kamiennej Górze, gdzie z punktu widokowego rozciągał się piękny widok na Polanicę. Dalej brnąc w śniegu stanęliśmy przy Blockhausie - jednym z pięciu dawnych fortów na ziemi kłodzkiej, z którego historią zapoznał nas niezmordowany kol. Czesław. Stąd zaczęła się już droga powrotna do Polanicy. Unikając kolejnego taplania się w błocie i mokrym śniegu, ostatni odcinek "serduszek" (zejście do Piekielnej Doliny) zamieniliśmy na zejście drogą przez Sokołówkę do stacji kolejowej, skąd zabrał nas niezawodny "uśmiechnięty" bus. Rajd od strony turystycznej przygotowało Koło PTTK im. Gwarków Noworudzkich, a od strony organizacyjnej Noworudzki UTW. Zapraszamy na kolejne eskapady.

Noworudzki UTW

Anna Szczepan

fot. A.Szczepan, H.Pressel

Galeria zdjęć

Powrót do spisu treści

Wszystkie materiały zawarte na stronie są własnością Koła PTTK im. "Gwarków Noworudzkich" w Nowej Rudzie.
Kopiowanie i rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą Zarządu Koła
wyłącznie z podaniem adresu strony Koła jako źródła