Koło PTTK im. "Gwarków Noworudzkich" w Nowej Rudzie
uprzejmie przypomina
że bez opłaconej składki PTTK na bieżący rok członkostwo Koła ulega wygaszeniu.

Najbliższe imprezy (układ chronologiczny):

DataKoszt *)Ilość
miejsc
TrasaTrudnośćNazwaProwadzi
2017-09-3050(55)16Gierałcice - Głuchołazy - Jarnołtówek19,5 km; 430m podejść (dość trudna)Wyprawa GSS, część XXI (Góry Opawskie)Przodownik Turystyki Górskiej, kol. Witold Telus
2017-10-042 złb/oMiejska, spacerowa5kmII Rajd SenioraHonorowy Przodownik Turystyki Górskiej, kol. Czesław Dominas
2017-10-078(10)b/oZdrojowisko - Bogusza - Góra św. AnnyKartofelekKoło PTTK Kłodzko
2017-10-14150(155)16(2-dniowa) Jarnołtówek - Pokrzywna - PrudnikWyprawa GSS, Wielki FinałPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Witold Telus
2017-11-1115(20)30Krajanów - Włodzicka Góra - ŚwierkiIV Rajd NiepodległościPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Witold Telus
2017-12-0215(20)50Nowa Ruda - Ruda Góra - PrzygórzeIV Rajd BarbórkowyPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Edward Lada

*) koszt w nawiasie dotyczy uczestników spoza Koła PTTK w Nowej Rudzie

2013-06-03

Ogrody Wojsławic i ziębickie muzeum

3 czerwca 2013r. grupa turystyczna Noworudzkiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku i Koła PTTK wybrała się na wycieczkę do Ziębic, Wojsławic i Niemczy.

Piękno wojsławickich ogrodów i nie tylko

Planowaliśmy kilkugodzinny pobyt w wojsławickich ogrodach. Są teraz w pełnym rozkwicie. Ale poniedziałkowy ranek (3 czerwca) zupełnie nie zachęcał do długich spacerów. Siąpiło, a i temperatura okazała się zupełnie nie czerwcowa. Toteż pierwszym punktem wycieczki były Ziębice i Muzeum Sprzętu Gospodarstwa Domowego. I mimo, że muzeum w poniedziałki jest standardowo nieczynne, dzięki uprzejmości jego pracowników udało nam się je zwiedzić. Muzeum powstało w 1930 roku, a kilka lat później wzbogaciło się o bogatą kolekcję przekazaną przez wdowę po Josephie Langerze. Dzisiaj można obejrzeć wspaniałą kolekcję żelazek, szkła, broni, rzeźby, foremek do wypieku ciast oraz wnętrza kuchni, saloniku czy gabinetu. Jedyne w Polsce muzeum tego typu mieści się w zabytkowym ratuszu. Obejrzeliśmy jeszcze salę ślubów z oryginalnymi witrażami oraz jej bardzo ładne "zaplecze". W tzw. międzyczasie przestało padać, więc czym prędzej udaliśmy się do ogrodów w Wojsławicach. Śliczne kwiaty, nieco zbite deszczem pokazały nam jeszcze swoje piękno. Feeria barw obficie kwitnących krzewów może przyprawić o zawrót głowy i tak na prawdę, trudno to opisać. Najlepiej zobaczyć samemu - nawet przy braku słońca, wietrze i wilgotnym zimnie. Doskonały placek po węgiersku podany w ogrodowej restauracji i specjalny wojsławicki napój poprawiły wszystkim humory, więc po spotkaniu z zaprzyjaźnioną już panią przewodnik i wielkim samozaparciem, wyruszyliśmy na zwiedzanie pobliskiej Niemczy. Piękne, stare zabytkowe miasto. Byłoby perełką w swoim rodzaju, gdyby je zrewitalizowano. Ciekawej historii opowiadanej przez przewodniczkę wysłuchaliśmy z dużym zainteresowaniem. Porządnie zmarznięci wsiedliśmy do cieplutkiego autobusu i udaliśmy się w drogę powrotną, obiecując sobie, że wrócimy jeszcze na tamte tereny - choćby do Henrykowa, na który dzisiaj zabrakło czasu.

(Anna Szczepan)

Galeria zdjęć

Powrót do spisu treści

Wszystkie materiały zawarte na stronie są własnością Koła PTTK im. "Gwarków Noworudzkich" w Nowej Rudzie.
Kopiowanie i rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą Zarządu Koła
wyłącznie z podaniem adresu strony Koła jako źródła